Kilka słów o koniach biłgorajskich ...
Konie biłgorajskie
Konie biłgorajskie – są endemicznym rasowym typem koni, wywodzących się od ostatnich dzikich koni – tarpanów. Ostatni przedstawiciele dzikich koni, po pobycie w zwierzyńcu w Ordynacji Zamojskich, zostały w 1806 roku udomowione i dalej krzyżowane z końmi ras szlachetnych i pogrubionych. Geneza wytworzenia typu koni biłgorajskich jest ściśle powiązana z genezą jedynej rodzimej rasy koni, jakimi są koniki polskie.
Odtworzenie rasy koni prymitywnych - koników polskich, było możliwe, dzięki zachowaniu cech wymarłych tarpanów, u endemicznej grupy koni z rejonu Biłgoraja.
Konie biłgorajskie reprezentowały pokrój koni prymitywnych, ale z dość mocno widocznymi cechami konia szlachetnego. Były maści bułanej, gniadej i myszatej z ciemną pręgą sierści na grzbiecie. Konie biłgorajskie są tylko w typie zbliżone do konika polskiego, ponieważ zarówno wzrostem, jak również właściwościami budowy odbiega od modelu konika polskiego, wykazują one również większą aktywność ruchową. Spowodowane jest to domieszką krwi u koni biłgorajskich innych typów koni. Konie biłgorajskie posiadają cenne właściwości biologiczne. Cechuje je długowieczność (trzydzieści i więcej lat), zdrowie, płodność, niewybredność, małe wymagania pokarmowe, zdolność do kompensacji wzrostu. Są wszechstronne w użytkowaniu (pod siodłem, w zaprzęgu, lekkich pracach leśnych i rolnych) maja łagodny charakter i spokojny temperament.
Konie biłgorajskie ponadto dobrze sprawdzają się w hipoterapi szczególnie u dzieci z upośledzeniem czynności ruchowych głównie na tle porażenia mózgowego.
Pochodzenie koni biłgorajskich
Grupa rasowa koni biłgorajskich jest uznawana za bezsporną pozostałość po dzikich koniach egzystujących w Europie o których pierwsze wzmianki historyczne pochodzą z V wieku p.n.e.. Jednak już naskalne rysunki wykonane przez człowieka prehistorycznego w grotach Lascaux, Les Combarelles, La Colombiere i innych (we Francji) oraz Altamira, La Passiego, Pena del Candamo (w Hiszpanii), a także Niemczech, Wielkiej Brytanii i krajach skandynawskich, wskazują na fakt, że dzikie konie były jednymi z najczęściej spotykanych zwierząt, na które urządzano polowania i czczono jako obiekty specyficznego kultu. Sytuacja ta trwała w zachodniej Europie do schyłku Średniowiecza, natomiast w Europie środkowej i wschodniej (ziemie ówczesnej Polski, Prus, Litwy, Żmudzi oraz nad Dniestrem i w okolicach dolnego biegu Wołgi) utrzymały się one, aż do początku XIX wieku. Te ostatnie, występujące na terenach stepów nad Wołgą i Dniestrem, zoologowie rosyjscy nazwali (w II połowie XVIII wieku) tarpanami do których dodano później nazwane stepowego, natomiast bytujące na terenach lasów polskich, litewskich i pruskich, zostały przez polskich hipologów nazwane tarpanami leśnymi.
W okresie renesansu populacja dzikiego konia zaczęła zanikać na zachodzie Europy, natomiast liczna populacja utrzymywała się w północnej i wschodniej części kontynentu. Źródła historyczne z okresu XVI – XVIII wieku dowodzą o licznym występowaniu tarpanów w puszczach dzisiejszej Warmi i Mazur oraz Litwy i Żmudzi (gdzie istaniały w stanie dzikim jeszcze do około 1786 roku). W XVI wieku dzikie konie zasłyneły jako zwierzęta pokazowe w zwierzyńcach ówczesnych możnowładców (m.in. słynne były zwierzyńce Albrechta Hohenzollerna – ostatniego mistrza Zakonu Krzyżackiego – który obdarowywał nimi róznych dostojników oraz zaprzyjaźnionych monarchów. Były również wówczas chronione prawem jak inne dzikie zwierzęta. Z zapisów Statutu Litewskiego (1529) wynika, że prawo przewidywało wysokie kary za zabicie dzikiego konia, łącznie z kara śmierci.
Pod koniec XVIII w populacja dzikich koni znacząco spadła, w warunkach naturalnych przebywało już ich zaledwie kilka w lasach ówczesnej Litwy.
Konie te zostały złapane i około 1786 roku odstawione do jednego z najsłynniejszych zwierzyńców na ziemiach polskich jaki istniał w Ordynacji Zamojskich (okolice dzisiejszego miasta Zwierzyńca).
W 1806 roku ze względu na trudności aprowizacyjne i brak możliwości użytkowania (były małymi, dzikimi końmi) zostały rozdane okolicznym chłopom.
Tak więc rok 1806 jest na pewno ostatnim aktem udomowienia prawdziwych dzikich koni na ziemiach polskich i prawdopodobnie jednym z ostatnich jaki się dokonał w skali światowej.
Konie po udomowieniu przetrwały w postaci niewiele zmienionej przez następne dziesięciolecia, a w 1914 roku Jan Grabowski i Stanisław Schuch (ówcześni studenci, a później wybitni hipolodzy), odkryli, że w okolicach Biłgoraja chłopi hodują konie u których zachowały się cechy konia prymitywnego i są podobne do wymarłych tarpanów. A właśnie w tym rejonie rozdano rolnikom zwierzęta Zamoyskich. Wspomniani badacze opisali tam ponad 80 koni prymitywnych, ale wyniki przedstawili dopiero po zakończeniu I Wojny Światowej.
Następnie końmi z okolic Biłgoraja zainteresował się Tadeusz Vetulani (później wybitny profesor). Zaczął on prowadzić badania nad polskimi końmi prymitywnymi, a efektem ich była praca pt. „Badania nad konikiem polskim z okolicy Biłgoraja” opublikowana w 1925 roku, w której jest teza, że są one pochodną leśnej odmiany tarpana. | Prowadził on dalsze badania nad polskimi końmi prymitywnymi i czynił starania do odtworzenia „dzikiej” ich formy z koni udomowionych. Wynikiem tych prac było utworzenie w 1936 r. w Białowieży niewielkiego rezerwatu koników polskich - rozpoczęto wtedy prace nad formułowaniem rodzimej rasy koni prymitywnych. Do rezerwatu trafiły wówczas konie, które zakupiono na spędach w Biłgoraju, Frampolu i Tarnogrodzie. W trakcje poszukiwania koni do zakupu Tadeusz Vetulani miał trudności, ze znalezieniem wystarczająco „prymitywnych” koników, ponieważ znaczna ich część posiadała cechy ras innych koni, gdyż były krzyżowane z roślejszymi końmi szlachetnymi i pogrubionymi.
Fakt ten wskazuje, że potomstwo ostatnich dzikich koni (leśnych tarpanów) udomowionych w regonie Biłgoraja, było krzyżowane z innymi rasami koni. Jednak zachowały się u nich cechy tarpanowatego konia, a świadczy o tym chociażby ich pręgowane, myszate lub inne dzikie umaszczenie.
W okresie powojennym nastąpił tendencja na hodowlę „koni ekonomicznych” w typie zaprzęgowym lub wszechstronnie użytkowym o małym kalibrze dzięki temu nastąpił rozkwit hodowli koni biłgorajskich w gospodarstwach rolnych i w latach 60 pogłowie tych koni zarejestrowanych w Lubelskim Związku Hodowców Koni liczyła około 100 sztuk. Jednak w ciągu 20 następnych lat pogłowie koni biłgorajskich stopniowo zanikło i pod koniec lat 70-tych było ich zaledwie kilka sztuk. Wypierane one były gwałtownie przez konie duże.
Zaistniała sytuacja spowodowała podjęcie starań zmierzających do zachowania tego typu konia przed całkowitym zaniknięciem.
 Zamieścił(a): Tomasz Wąsik dnia 09-02-2007 Ostatnia modyfikacja 09-02-2007 Wyświetlono 3539 razy
|